Eurosport
10/06/2011 - 11:42 - Aktualizacja 17/06/2011 - 13:15
Trenował i pracował po nocach. Dziś zawalczy na stadionie Benfiki!
Czy Zygmunt udowodni swoją wartość na tle mocnych przeciwników i zostanie pierwszym polskim triumfatorem w turnieju „Bigger’s Better”? Bezpośrednia transmisja z gali Bigger’s Better 6 z Lizbony już dziś o 21:00 w Eurosporcie!
Turnieje „Bigger’s Better” rządzą się swoimi prawami. Choć uczestnicy walczą na zasadach bokserskich, to są one odpowiednio zmodyfikowane – dozwolone jest np. uderzenie pięścią z obrotu (tzw. backfist), nie muszą również rywalizować w bokserskich butach, co w boksie zawodowym jest nie do pomyślenia. Ale właśnie wyżej wspomniane modyfikacje i przede wszystkim fakt, że w turnieju – w większości przypadków – biorą udział zawodnicy wywodzący się z innych sportów walki (kickboxing, muay thai, MMA) powoduje, że „Bigger’s Better” mocno różni się od podobnych gal, jak choćby brytyjski „Prizefighter”.
Nie zawsze zawodnicy z najlepszym zapleczem bokserskim triumfują w zawodach. Często to agresja, połączona z odpornością na ciosy i zarazem ogromną siłą, bierze górę nad finezją i zaawansowaną techniką. Jednocześnie, nie można zapomnieć o tym, że w „Bigger’s Better” startują zawodnicy o bardzo zróżnicowanych warunkach fizycznych. W zawodach mogą wziąć udział wojownicy ważący minimum 79,5 kg. Ile wynosi maksimum? Nie ma żadnych ograniczeń. Turnieje „Bigger’s Better” to idealna okazja, by przekonać się, czy mniejszy i szybszy, jest w stanie pokonać cięższego i o wiele silniejszego rywala.
W najbliższej edycji Polskę reprezentował będzie Łukasz Zygmunt. Ten 28-letni zawodnik ze Świdnicy w przeszłości zanotował kilka dużych sukcesów: w 2010 r. wywalczył tytuł mistrza Polski w boksie w wadze superciężkiej, a wcześniej szedł jak burza w juniorach i kadetach. Działający w sekcji bokserskiej MKS Polonia Świdnice Ryszard Pycz, nie ma wątpliwości, że Zygmunt będzie doskonałym szkoleniowcem i na każdym roku zachwala jego ogromne zaangażowanie na treningach. – Dzięki wielkiemu samozaparciu i pracowitości przetrwał – mówił po ubiegłorocznych triumfach Zygmunta.

I rzeczywiście, nie można mu odmówić żadnej z wyżej wymienionych cech. Nocami pracuje w magazynie, by zarobić na utrzymanie rodziny. Za dnia, pojawia się w sali treningowej, gdzie trenuje w pocie czoła, by jak najlepiej wypaść na lizbońskiej gali. Do tego stara się być dobrym ojcem i mężem, spędzać jak najwięcej czasu z najbliższymi. Jednak 17 czerwca będzie miał tylko jeden cel – zwycięstwo w turnieju i zgarnięcie czeku na 15 tysięcy dolarów. Nie można zapomnieć o tym, że wygrany 6. edycji „Bigger’s Better” wystąpi również na wielkiej gali finałowej w RPA, na której spotka się ośmiu mistrzów. Tam do wygrania będzie jeszcze więcej pieniędzy.
Trenerem Zygmunta jest żywa legenda sportów walki w Polsce, Mariusz Cieśliński. Na swoim koncie ma tak dużo tytułów, że na ich wymienienie nie starczyłoby miejsca. Każdy, kto choć raz widział pojedynek z jego udziałem doskonale zdaje sobie sprawę, że jest to absolutny profesjonalista, który w ringu walczy do samego końca. Identycznie jest z głównym aktorem „Bigger’s Better”. – To człowiek, który wie, co znaczy ciężka praca i dyscyplina, dlatego podjąłem się trenowania go – mówi Cieśliński. Czy Polak, którego idolem jest Bernard Hopkins, może zostać triumfatorem 6. edycji? Bez wątpienia, ma bardzo duże szanse na zwycięstwo.
Uczestnicy „Bigger’s Better 6″
Oprócz Zygmunta w turnieju wystartuje siedmiu innych zawodników: Ademar „Maretta” Correa (Brazylia, boks/kickboxing), Konstantin „Sandman” Airich (Niemcy, boks), Jiri Svacina (Czechy, boks), Marc Adrian (Rumunia, kickboxing), David Machado (Portugalia, boks/kickboxing), Samir Kurtagic (Austria, boks), Rob „Racing Bull” Beech (Anglia, boks).
Kto będzie stanowił największą konkurencję dla Polaka? Bez wątpienia Niemiec Airich, który w poprzedniej edycji doszedł do półfinału, ale decyzją sędziów, niesprawiedliwie przegrał z faworytem gospodarzy, Duńczykiem Edem Monso. Ma on na koncie 17 wygranych walk zawodowych.
Również Brazylijczyk Correa może być bardzo groźnym rywalem, biorąc pod uwagę fakt, że kilka lat temu triumfował w bokserskich mistrzostwach Brazylii.
W karierach dwóch uczestników nie brakuje… polskich akcentów. Rob Beech w marcu tego roku, na bokserskiej gali w Wigan, zwyciężył na punkty z urodzonym w Polsce Michałem Skierniewskim. Z kolei Jiri Svacina w 2008 r. przegrał przez techniczny nokaut z Grzegorzem Soszyńskim.
Kurtagic to kolejny bokser. Ma na swoim koncie mistrzostwo Austrii. Wielką niewiadomą stanowi Rumun Adrian, zawodnik muay thai. Zajął on 3. miejsce w prestiżowych zawodach o Puchar Króla Tajlandii. Z kolei zdecydowanym outsiderem zdaje się być reprezentant gospodarzy turnieju, David Machado. Dobrze radził sobie w kickboxingu, ma za sobą także walkę na zasadach MMA, ale nie mierzył się z mocnymi przeciwnikami.
Czy Zygmunt udowodni swoją wartość na tle mocnych przeciwników i zostanie pierwszym polskim triumfatorem w turnieju „Bigger’s Better”? Bezpośrednia transmisja z gali Bigger’s Better 6 z Lizbony, 17 czerwca od 21.00 w stacji Eurosport.
Eurosport - Piotr Onami