Archiwum dla Taga: marcin

Aeroby i na dziś tyle.

 

Dziś zrobiłem 60 minutowy trening aerobowy. Użyłem rowerka stacjonarnego. Chodź lubię też bieżnie to jednak rowerek u mnie na pierwszym miejscu.

Gdy juz jest sporo ponad 100 kilo na wadze staram się myślec o stawach skokowych, kolanowych i niestety bieżnia odpada.

Wielu ludzi ćwiczących na siłowni omija sesje aerobowe szerokim łukiem a to błąd nawet robiąc „mase”. Oprócz tego czego wszyscy oczekują czyli pozbycie się tkanki tłuszczowej to jeszcze mięśnie są bardziej ukrwione i odżywione podczas aerobów. Przyspieszają też regenerację co przecież jest bardzo ważne dla osób ćwiczących siłowo klika razy w tygodniu.

Naprawdę polecam. Ja uwielbiam ;-)

 

wesoły

Poniedziałek – każdy ciężki

 

Witam serdecznie.

Dziś początek tygodnia to i trening przypadł na obudzenie po niedzieli. Nogi to praktycznie połowa naszego ciała. Lubię je przetrenować i jestem przyzwyczajony do ciężkiego doceniania właśnie tej grupy mięśni.

Wyglądało to tak:

TRENING W REŻIMIE KONCENTRYCZNYM

2×20 wyprosty nóg na maszynie

10×25 kroków ze sztangielkami – spacer farmera

3×8 przysiad ze sztangą na klatce

mięśnie brzucha 3 ćwiczenia po 3 serie. Dobieram różne ćwiczenia pamiętając aby angażować najpierw dół i w kolejnym ćwiczeniu iść wyżej aby na końcu przetrenować górną część brzucha.

Jeszcze foteczka:

 

 

 

Trening rano i tydzień zaliczony

 

Po wczorajszych konsultacjach i ciężkim treningu klatki dziś na godzinę 9 – tą ponownie pojawiłem się w klubie „Efekt”. Przetrenowałem plecy i zaległe bicepsy z dnia wczorajszego. Trening już opisywałem na blogu jednak dwa dni z kolei pod okiem trenera Leszka Michalskiego to mocne przeżycie ;-) . Na trening zabrałem ze sobą mojego synka Szymona a że żona pracuje cały weekend opiekuje się młodym. Tak wiec od dzisiejszego popołudnia mamy wolne. Jutro dzień bez treningu i całe szczęście bo jestem wyjątkowo obolały. Rowerek, deskorolka, tranformersy, małe samochodziki, zabawy z kotem tak było dziś to i pewnie syn zaproponuje dnia jutrzejszego. Pewnie lody tez będą tylko szkoda że nie dla mnie hehhe.

p.s. jeszcze zdjęcie z  wczorajszych konsultacji które wydaje mi się dość zabawne

 

 

 

Konsultacje w „Efekcie” – ważne wydarzenie

 

Dziś w klubie „Efekt” odbyły się konsultacje w których uczestniczyłem. Mocno przetrenowałem klatke piersiową. Spociłem się ostro i jak zawsze przy takim przedsięwzięciu zostały wprowadzone zmiany odnośnie treningu, diety i suplementacji. Zawsze znajdzie się coś do poprawki. Trener Leszek Michalski zwrócił mi uwagę na niedokładne spinanie klatki piersiowej w fazie koncentrycznej co starałem się od razu poprawić gdyż będzie miało to istotny wpływ w dalszych przygotowaniach. Podczas rozmowy z moim „guru żywieniowym” Kasią Matellą po zakończonym treningu siłowym lekkim poprawką uległa dieta.

 

p.s. Trening przeprowadziłem razem V-ce mistrzem Europy Tomaszem Lechem wiec to dodatkowo mnie zmotywowało do dalszej ciężkiej pracy.

 

ROZGRZEWKA – na dobry początek…

 

Właśnie rozgrzewka. Jako, że na forum padło pytanie do mnie o rozgrzewkę pozwolę sobie na blogu rozwinąć ten temat.

Traktujmy rozgrzewkę jako niezbędny element każde treningu. Jest to część bez której nie powinniśmy przechodzić do treningu siłowego mając na uwadze przede wszystkim własne zdrowie.

Zadania rogrzewki:

- przygotować do wysiłku nasze ściegna i stawy

- zwiększac płynność ruchów w naszych stawach

- zwiększać dopływ krwi do mięśni

- minimalizować ryzyko odniesienia kontuzji (kontuzja = spadek formy a nawet w skrajnych przypadkach kalectwo).

- dobrze wykonana rozgrzewka przekłada się na tempo przyrostu mięśni

 

Po trenigu siłowym dobrze jest tez schłodzić organizm celem spowolnienia pracy organizmu i powrót procesów metabolicznych do normalnego poziomu. Przyspiesza też regenerację. 5-10 minut w saunie na rowerku lub bieżni nam to zapewni.

 

Czyż rozgrzewka nie jest ważna? Odpowiedzmy sobie sami.

 

pozdrawiam

Wesoły

Co by tu zjeść przed snem. Ja wiem a Ty?

Trening zakończyłem około 21 szej. Zaraz po przyjąłem 100gr VITARGO ELECTRO-ENERGY i 20gr BCAA G-FORCE i zrobiło się lepiej bo dziś przetrenowałem nogi (tyle że wyjątkowo mocno). Po 30 minutach porcja WHEY100. Jestem w domu i sprawdzam pocztę oraz forum TREC-a. Zaraz idę przygotowywać posiłki na dzień następny a rano ugotuję ryż bo lubię świeży. Przed ostatnim posiłkiem przyjmę 8 kapsułek Amino 6800. Będzie to na 30 minut przed 125 gr makaronu durum i 10gr. oleju lnianego. Później już spać bo naprawdę dziś było ostro. Trzymajcie się i niech moc będzie z wami.

Dzisiejszy trening: plecy + łydki

Dziś przetrenowałem plecy i łydki. W sumie w odwrotnej kolejności gdyż zaczynam od słabszej grupy a właśnie z łydkami mam problem. Trening był wykonany zgodnie z założeniami jednak dały się we znaki jeszcze trochę szwankujące „zatoki” i naciągnięty mięsień czworoboczny pleców w jego górnej części a stało się to na poprzednim treningu na którym to przetrenowałem barki i właśnie przy wyciskaniu zza karku poczułem jak w mięśniu coś przeskoczyło. Jednak nie narzekając już napisze jak trening wyglądał:

10 minut rozgrzewki, rozciągania i:

Mięśnie brzuchate łydki:

3x max. ilość powt. wspięć na maszynie „smitha”

3x max. ilość powt. wycisków jednonóż na suwnicy do wyciśkania

4x max ilość powt. wspięć jednonóż bez przerw

Mięśnie grzbietu:

4×12 p. przyciąganie na maszynie jednorącz

3×12 przyciąganie drążka  wyciągu poziomego

3×12 przyciąganie uchwytu wyciągu pionowego

4×12 podciągnięć na drążku

 

Dołączam film który odda klimat treningu.

ps. ujęcia są stałe gdyż trenowałem sam ale za to syn dodawał mi otuchy

 

http://www.youtube.com/watch?v=fKp8SNoy4ss

 

Jadłospis na dziś. ŚCISŁA DIETA !!!

Dzień bez treningu, jest identyczny pod względem odżywiania jak ten treningowy nie licząc węglowodanów dodawanych okołotrenigowo. Tak wiec zaczynając :

 

1. 7 jajek „L” w tym tylko 2 żółtka, 40gr. płatków owsianych zmieszane i na patelnie teflonową robiąc placek (szczypta soli i może być słodzik jak ktoś lubi). Popijam to porcją odżywki białkowej WHEY100.

2. pierś kurczaka z grilla elektrycznego (145gr.) z makaronem durum (90gr.) Można polać koncentratem pomidorowym. Moje ulubione warzywo czyli pomidor. 10gr. oleju lnianego.

3. Serek wiejski dla mnie z „Piątnicy” jest najbardziej smaczny (300 gr.) z makronem durum (90gr.). Lubię dodać sporo pieprzu plus oczywiście warzywo.

4. Jak posiłek nr.2 z tym, że zamieniam makaron na ryż brązowy.

5. Powtórka posiłku nr.4

6. Przed snem 125gr. makaronu razowego lub durum plus 10gr. oleju lnianego.

 

Może monotoniczne ale mi to nie przeszkadza. Jeśli zaczyna jednak mi to doskwierać kombinuje z urozmaiceniem posiłków jednak wszystko musi być zgodne z założeniami ilościowymi oraz o odpowiednim indeksie glikemicznym.

Drugi ciężki dzień…..

W niedziele byłem z synem na basenie a po wsiadłem do samochodu i włączyłem klimatyzację. To był błąd. Przysłowiowe „zatoki” dały o sobie znać. Wczorajszy ból głowy był nie do wytrzymania. Nie chciało mi się jeść. Trening odpuściłem ale suplementacja utrzymana. Z rana BCAA G-FORCE 2 miarki a po śniadaniu uzupełniłem posiłek odżywką białkową 40gr WHEY 100. Posiłki jadłem ale bardzo opornie i po południu znów miarka WHEY 100 uratowała uzupełnienie dziennej porcji białka. Dodatkowo z rana i po południu przyjąłem MULTIPACK po 2 tab. i STRONG-C 1000 po jednej czyli podwójne dawki jak dla mnie Dziś było już lepiej.ale powtórzyłem kuracje witaminami Trening barków i tricepsów się odbył,. Choć nie był na 110% jestem przekonany, że dzięki tym właśnie zabiegom powoli dochodzę do siebie.

Zestaw podstawowy – 4ever.

Witam

Moja podstawowa suplementacja.

 

WHEY 100 – pyszny koncentrat białka serwatkowego

Anabolic BCAA System – aminokwasy rozgałęzione

L-GLUTAMINE T6 – kompleks aminokwasów l-glutaminy, tauryny oraz witaminy B6

BCAA G-FORCE – matrix aminokwasowy

Vitargo Electro Energy – udoskonalony preparat węglowodanowy

 

Nie wyobrażam sobie już dnia bez tych odżywek i suplementów. Będę je stosował cały rok i mam nadzieję na testowanie i używanie kolejnych produktów firmy TREC NUTRITION.

Wiele osób pyta mnie w związku z przygotowaniami na rok 2012 co stosuję i ja wtedy zaczynam właśnie od tych podstaw.